Podróż do Afryki

Już trochę czasu minęło od kiedy udało nam się wylądować w Afryce i dojechać na miejsce rekolekcji, zatem ten wpis może być delikatnie spóźniony. Biorąc jednak poprawkę na afrykańskie (dość luźne) podejście do czasu, można powiedzieć, że nie ma żadnego opóźnienia.

Pozwólcie zatem, że napiszę tu krótką relację z podróży.

Część 1 – Samolot

IMG_20170803_132623

Cała podróż rozpoczęła się na lotnisku Chopina w Warszawie. Wylecieliśmy dokładnie 3 sierpnia o godzinie 15:00. Miłosierdzie tak bardzo 🙂 Dalej nieco ponad 5 godzinach lotu wylądowaliśmy w gorącym Dubaju. Do tej pory nie wiedzieliśmy, że w nocy może istnieć temperatura powyżej 35st. C! Całe szczęście, że Szejkowie mają dużo ropy, więc dużo pieniędzy i bardzo dobrze klimatyzowane lotnisko – z potężnymi lustrami na suficie 🙂

img_20170804_002650.jpg

Po nocy spędzonej na jednym z największych lotnisk świata odbyliśmy kolejny lot do Dar es Salaam, tanzańskiego miasta położonego na wybrzeżu Oceanu Indyjskiego. Niecodziennym widokiem było to, że wśród obsługi lotniska byli sami czarnoskórzy ludzie. Naprawdę to było nietypowe 🙂 Po załatwieniu wiz i odebraniu bagaży (całość trwała około 2.5 h) zapakowaliśmy się na niezawodnego Land Cruisera i pojechaliśmy na nocleg.

img_20170807_095017.jpg

Część 2 – auto

Kolejny etap podróży to przejazd przez Tanzanię z Dar es Salaam do Moshi. Są to miasta oddalone od siebie o około 550 km, ale biorąc pod uwagę bardzo dużo progów zwalniających na drodze, czas przejazdu znacznie się wydłużał. Sprzyjało to podziwianiu Tanzańskiego krajobrazu.

20633515_1736007186696209_1725763064063590400_n.jpg

Podróż przebiegła bez większych problemów, ale w Tanzanii jeździ się trochę inaczej niż w Polsce, ponieważ:

  • Ruch jest lewostronny i drążek zmiany biegów jest po lewej ręce
  • W nocy Tanzańczycy jeżdżą cały czas na długich światłach.
  • Policja zatrzymała nas około 5 razy. Nie dostaliśmy żadnego mandatu. Po prostu chcieli sobie pogadać, a że byliśmy biali to tym bardziej mieli z tego frajdę
  • Zapasowy akumulator może być często niezbędny do odpalenia samochodu
  • Przy drodze może pojawić się np. stado małp

Pozdrawiamy serdecznie. Już w najbliższych dniach pojawi się wypis na temat tego jak wyglądają przygotowania do rekolekcji w Afryce. Do zobaczenia!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s